[ Pobierz całość w formacie PDF ]
zakłopotanie. Po kolacji nabrał ochoty, żeby pokazać jej te filmy. Bardzo się denerwowałam, ale starałam się tego nie okazywać. Takie zdenerwowanie przy własnym mężu& aż trudno uwierzyć! Ale przecież było tak, jakbym go poznawała z zupełnie innej strony, strony, której w ogóle nie znałam. Wiesz, to jak ciemna strona Księżyca. Zawsze wydawało mi się, że nasze życie miłosne jest bardzo udane. Kochaliśmy się dwa albo trzy razy w tygodniu, czasami częściej. Patrząc z perspektywy czasu, widzę, że nasz seks nie był zbyt urozmaicony. Kiedyś, w weekend, gdy dzieci były poza domem, kochaliśmy się na kanapce w salonie, słuchając starych przebojów o miłości. Ale przeważnie uprawialiśmy seks w łóżku, jak zwykli ludzie. Seks oralny też nie jest dla mnie. Stanley próbował ze mną od czasu do czasu, ale niespecjalnie mi to odpowiadało. Myślę, że w pewnej mierze kierowała mną obawa, iż jeśli mu ulegnę, będzie oczekiwał rewanżu, a szczerze mówiąc, nie miałam pojęcia, jak się to robi. Raz spytałam o to moją najlepszą przyjaciółkę Francine, ale ona powiedziała mi tylko tyle: �Tego nie można wytłumaczyć! To się po prostu robi!� Niewiele mi to pomogło. Wzięliśmy prysznic i przygotowywaliśmy się do pójścia do łóżka. Pomyślałam, iż włożę jedną z moich efektownych, satynowych koszulek nocnych, ale po chwili uznałam, że wyglądałoby to tak, jakbym oczekiwała, iż mnie podnieci. A co będzie, jeśli tak się stanie? Jeśli będzie drętwo i nie wytrzymam do końca? Stanley przyniósł dwa kieliszki szampana. Pomyślałam: żeby tylko było co świętować, żeby czasem nie wynikła z tego jakaś kłótnia . Wcześniej przygotowałem Pat na to, co prawdopodobnie zobaczy na kasetach męża. Nie była aż taka naiwna, żeby nie mieć pojęcia o pornografii, ale nigdy przedtem jej nie oglądała ani też nie czuła takiej potrzeby. Jej życie miłosne było takie prostolinijne, że miała jedynie powierzchowną wiedzę o różnych pozycjach współżycia, o seksie oralnym czy analnym i takich odmianach jak krępowanie partnera, seks z odrobiną sadyzmu czy noszenie strojów z gumy. To rzeczy, o których się czasami słyszy. Wiadomo, że one są, ale nie zawsze ma się ochotę poznać wszystkie intymne szczegóły . Poradziłem jej jednak, żeby podeszła do tego bez uprzedzeń i rozważyła, czy to, co zobaczy, nie mogłoby jej sprawić przyjemności. Stanley kupował te kasety nie dlatego, że już jej nie kochał, ani dlatego, że Pat przestała mu się podobać. Kupował je, żeby wprowadzić trochę erotycznej odmiany do swojego życia i rozbudzić swoją fantazję. W pierwszej scenie dwóch młodych mężczyzn spacerowało po pięknej, piaszczystej plaży. Zobaczyli piękną blondynkę siedzącą przy wydmach. Miała na sobie bardzo skąpe niebieskie bikini. Jej ogromne piersi ledwo mieściły się w staniczku, widać było otoczki brodawek. Uznałam, że to bardzo seksowny widok. Kiedy byłam na studiach, miałam letnią sukienkę z takim dekoltem, że musiałam ją nieustannie podciągać do góry, żeby nie było widać moich brodawek. Pamiętam, że czułam się w niej bardzo seksownie. Podczas rozmowy wszyscy faceci starali się patrzeć mi prosto w oczy, ale wzrok cały czas uciekał im na mój biust. Można chyba powiedzieć, że to był pierwszy zwrotny punkt podczas oglądania tego filmu. Przypomniałam sobie, jak seksowna się czułam, kiedy byłam młodsza. I nagle pomyślałam: co się ze mną stało? Gdzie się podziało to poczucie pełnej swobody, luzu i bycia sobą? Na ekranie ta młoda dziewczyna śmieje się i gawędzi z tymi młodymi mężczyznami. J a też taka byłam. Dziewczyna uklęknęła na piasku i zaczęła zmysłowo dotykać kąpielówek jednego z mężczyzn. Było widać, że ma wzwód. Zciągnęła mu slipy i pokazał się jego wzwiedziony penis. Od ślubu ze Stanleyem nie oglądałam penisa innego mężczyzny, nie w takim zbliżeniu. Obraz był taki ostry, że widziałam każdą żyłkę. Zdumiało mnie, że miał zupełnie wygolone włosy łonowe. Wiem, że kobiety to robią sama przystrzygam sobie włosy łonowe nożyczkami od paznokci. Ale nie wiedziałam, że mężczyzni też je usuwają. Tamten penis wyglądał na większy niż Stanleya i był taki gładki, że chciałoby się go pogłaskać, chciałoby się go& Polizać? Tak, istotnie. Wyglądał jak coś, co miałoby się ochotę lizać. Zwłaszcza sam koniec, purpurowy i lśniący. I mosznę, zwartą i pomarszczoną, ale bez jednego włoska! Co się dalej stało? Dziewczyna zdjęła staniczek. Zcisnęła swoje piersi, a jeden z tych mężczyzn chwycił swój penis i wsunął między nie, jakby to była jej pochwa. Nie mogłam się nadziwić, że obraz jest taki ostry, a scena pokazana w takim zbliżeniu. Stał nad tą dziewczyną i kochał się z jej piersiami jakby odbywał z nią stosunek, trzymając penis w pochwie. Tuż przed jego orgazmem dziewczyna przestała ściskać piersi, wzięła penis do ust i zaczęła go lizać. Najpierw jej język tańczył na samym czubku, a potem szybkimi ruchami, jak wąż, wnikał do tej jego dziurki. Pózniej lizała jądra i trzon, i znowu jądra. Pokazano to w takim zbliżeniu, że widziałam, jak omiata każdą fałdkę moszny, a potem kieruje się ku odbytowi. Spróbowałam sobie wyobrazić, że na tym filmie jestem ja ze Stanleyem. Zaczęłam się nawet zastanawiać, jak by to było, gdybym go wygoliła. Dotknęłam jego nogi. Przesunęłam dłoń wyżej i wsunęłam ją w rozporek jego piżamy. Już był twardy.
[ Pobierz całość w formacie PDF ] zanotowane.pldoc.pisz.plpdf.pisz.plalternate.pev.pl
|